19 stycznia 2026
DUSK (PC)

Dusk zaczyna się jak dobrze wykonany, ale w gruncie rzeczy prosty, hołd dla boomer shooterów pokroju Quake'a, z szukaniem kolorowych kluczy na czele. Dopiero późniejsze akty znoszą kajdany oczekiwań i tworzą coś interesującego oraz świeżego. Nawet jeśli całość ostatecznie jest po prostu solidna.

To przede wszystkim zasługa projektu poziomów. Abstrakcyjna geometria boomer shooterów to zaledwie punkt startowy, by później tworzyć iście monumentalne budowle, escherowskie labirynty czy interesujące zabawy z grawitacją. Często zmienia przy tym setting, od industrialnych maszyn po gotyckie zamki.

Pod względem samej rozgrywki jest bardzo solidnie, ale mniej innowacyjnie. To szybki shooter z jeszcze szybszym wślizgiem i przeciwnikami nie dającymi chwili wytchnienia. Oraz wieloma sekretami. Niemniej, poziomy MachineGames w remasterach Quake'a robiły na mnie większe wrażenie konstrukcją starć.

Dostępny arsenał to klasyczny zestaw ze strzelbą czy rakietnicą na czele i jedynie ulepszenia, jak spowolnienie czasu rodem z Superhota, się wybijają. Za to jestem fanem kozackiego przycisku do podrzucania broni. Projekty przeciwników, a w szczególności bossów, często rozczarowują swoją prostotą.

***